Poniżej nowy klip projektu Gotard w stylu anime i autorecenzja aby wyjaśnić o co w tym klipie chodzi bo odnosząc się do opowieści “Godeonia”, stanowi on połączenie czasu teraźniejszego dla podróżnika Hugo z odrębną historią odległej przeszłości wielkiego portowego miasta i całej utopijnej wyspy.
„Kapitan ujrzał w oddali monumentalne białe klify lśniące w ciepłym blasku porannego słońca. Ten radością przeszywający widok, wszyscy na statku radosnym okrzykiem powitali. Z daleka Hugo usłyszał bicie dzwonów i coś jakby śpiew niewiast...”
- Tak opowieść “Godeonia” opisuje pierwszy kontakt Kapitana Hugo z Godeonią do której dotarł po wielu miesiącach żeglugi i utracie dwóch pozostałych okrętów ekspedycji. Po tym jak rozkazał płynąć załodze ocalałego statku wdłuż wielkich białych klifów, odkryli wejście do zatoki z ogromnym portowym miastem. Przywitała go gawiedź barwnie ubranych tybylców a świat ten zadziwiająco podobny był do tego co znał a jednocześnie tajemniczo odmienny. Trochę jak krzywe zwierciadło. Miasto było inspirowane wielkim w swojej przeszłości Gdańskiem i nawet trochę jego historią (jako państwa-miasta toczącego wojnę m.in z Elblągiem) oraz innymi cudami starej hanzy, jak Toruń czy Lubeka. Stąd właśnie widok smukłych gotyckich i renesansowych kamienic w stylu przypominającym to co znamy z realnego świata w tych klimatach. Miasto było jednak w zupełnie nowatorski sposób samowystarczalne. Kapitan poznawał niezliczone, gęsto zabudowane kanały wodne i uliczki miasta, wypełnionego także zielenią ogrodów w których chodowano owoce natury.
„Mondeon uchodził nawet za piękniejszy i większy od Godeonu, będącego jakby okazjonalną stolicą wyspy.”
Godeończyk i Mondeończyk Deonks, szybko stał się przewodnikiem kapitana i jego załogi po mieście a później także po wyspie, której historia została po krótce zawarta także w opowieściach o samym mieście. Ten gigantyczny port ciągnący się po przysłowiowy horyzont, trawił bowiem w przeszłości równie gigantyczny pożar. Symbolizuje on w tej opowieści konsekwencje nienawiści i destrukcyjnych myśli czyli wszystkiego co prowadzi do przemocy i wojny. Szybka odbudowa miasta symbolizyje nową erę w której po dekadach wojny domowej, zwanej przez wyspiarzy “czasem wielkieg chaosu”, nadszedł czas pokoju i realnej mądrości. Wzystko to opisuje ważna na Wielkiej Wyspie księga Codex Godeonum, również widoczna w klipie.
Opisuje ona najstarsze znane w Godeonii opowieści, przekazywane niegdyś śpiewem lub opowieścią ustną od legendy o powstaniu świata po historię mitycznego zwierzęcia Tourna, zamieszkującego bezkresne lasy Śródwyspia oraz historię powstania społeczeństwa jakie poznał Hugo. Społeczeństwa, które opanowało sztukę realnej umiejętności współgrania ze sobą i światem. Bez wywyższania się ponad inne stworzenia czy ludzkiego brata. Żadna istota ludzka czy inna, nie była tu więźniem. Sam Mondeon zaś zauroczył Kapitana nie mniej niż idee wyznawane w życiu codziennym przez okolicznych mieszkańców.
Wszystko to po krótce stara się oddać nowy klip, po raz pierwszy w stylu anime. Mamy więc sceny żeglowania w cieniu wielkich klifów, majestatyczne wpłynięcie do wielkiego portowego miasta ,zejście naszego bohatera na ląd a później, zgodnie z treścia opowieści pisanej “Godeonia”, intensywną wymianę myśli Kapitana i jego załogi z delegacją lokalnych mieszkańców pod przewodnictwem tajemniczego Deonksa, wyróżniającego się ubiorem przypominającym szaty mnicha. Nasz podróżnik coraz śmielej i radośniej odnajduje się w tym świecie i portowym mieście. Stary manuskrypt otwiera dodatkową opowieść o przeszłości miasta, które walczyło z drugim największym miastem-państwem w odległej historii wyspy - miastem Godeon. Onaj królowe byli rodzonymi braćmi. Z czasem niemal cała wyspa zapłoneła wojną. Według podań z niewyjaśnionych do końca przyczyn, po dekadach chaosu i finalnym ogromnym pożarem Mondeonu, bracia pogodzili się a na zgliszczach dawnego porządku wyrósł zupełnie nowy świat pełen szacunku i powrotu do harmonii z naturą, reprezentowanego przez filozofię Mokonizmu, Stąd w klipie także sceny z wielkim posągiem najważniejszej, choć symbolicznej dla wyspy bogini Mokia. Według księgi Codex Godeonum, nowy porządek zaprowadzili tajemniczy bracia królowie, którzy być może przybyli z daleka ale być może chodzi o owych władców lokalnych, którzy doznali olśnienia podobnego jak w historii o Buddzie. Opowieść do końca tego nie wyjaśnia bo i tak najwazniejsza jest tu sama przemiana, która nastąpiła w społeczności wyspiarzy. Powrót do realnych wartości czyli szacunku dla każdej żywej istoty. Kapłanka Mokii, radośnie śpiewa z wieży świątynnej pieśń na cześć Matki Natury czyli także wspomnianej bogini. Pojawia się także dzwon, co wyjaśnia dzwięki, które dobiegały załogę statku dopływającego do portu. Sceny z wielką księgą Godeonii, której strony przewracają się wstecz, symbolizują zagadkowy koniec opowieści i moc wszechobecnej w tym świecie energii, którą Hugo odbierał jako siłę mądrości życia i poczucie bycia sprawczym, kiedy już oczyści się własny umysł ze wszystkiego co ciągnie Człowieka ku destrukcji.
Dlaczego nowy klip powstał jako animacja w takim stylu? Godeonia to krótka opowieść o podróży do lepszego świata czyli coś jak baśń ale z przesłaniem dla dorosłych. Ktoś z moich przyjaciół, skojarzył styl opowieści pisanej “Godeonia” do przygód Guliwera i chyba coś w tym jest. Styl podobny do japońskich kreskówek, pozwolił na baśniowe i nieco malarskie ujęcie wątku portowego miasta i także pewne załagodzenie scen z wielkim pożarem jako alegorią złej przeszłości od której odcieło się nie tylko miasto ale i cały odkryty przez Hugo świat.
Muzycznie, to najszybszy i najbardziej dynamiczny utwór instrumentalny na płycie Godeonia. Jego zwariowany puls miał zobrazować energię wielkiego portowego miasta oraz dynamikę zdarzeń z wielkim pożarem. Słyszalne na początku utworu “karyliony” mają budzić skojarzenie z portowymi miastami i ich niepowtarzalną atmosferą.
Cały album koncepcyjny wraz z opowieścią pisaną i innymi dodatkami z uniwersum Godeonii, można znaleźć tu.
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW